psycholog, certyfikowany psycholog sportu z wieloletnim, międzynarodowym doświadczeniem. Na co dzień współpracuje z zawodnikami i trenerami, m.in. w Polskim Związku Lekkiej Atletyki.
psycholog, certyfikowany psycholog sportu z wieloletnim, międzynarodowym doświadczeniem. Na co dzień współpracuje z zawodnikami i trenerami, m.in. w Polskim Związku Lekkiej Atletyki.
Cześć, tu Grzegorz Więcław, psycholog sportu i autor serii „FundaMENTALNIE o sporcie: Psychologia sportu dla każdego”. W tym odcinku podcastu poruszam trudny temat związany z hejtem w internecie. Opowiem czym jest hejt, skąd się bierze, kto jest najbardziej narażony, a także w jaki sposób można sobie radzić w jego obliczu i wspierać przy tym swoje dzieci lub podopiecznych. Mam nadzieję, że to odcinek, który posłuży jako materiał psychoedukacyjny, dający wskazówki dla lepszego funkcjonowania w sieci.
Podcast do poczytania
Czym zatem jest hejt? Samo słowo hejt (hate) z angielskiego oznacza „nienawiść” albo „nienawidzić”, więc w potocznym tłumaczeniu należałoby mówić o „mowie nienawiści”. Jednak niektórzy polscy badacze tego zjawiska stwierdzili, że bardziej adekwatną wersją będzie „mowa pogardy”. W moim rozumieniu to właśnie nienawiść i pogarda będą odróżniać hejt od konstruktywnej krytyki czy merytorycznej dyskusji. Hejt to forma przemocy, którą obserwujemy najczęściej w cyberprzestrzeni, choć może mieć swoje odmiany również w świecie offline. Charakteryzuje się negatywnymi treściami, np. w postaci agresywnych, poniżających lub zastraszających zaczepek, komentarzy czy reakcji w publicznej i prywatnej sferze internetu. Hejt może przybierać różne formy. Wśród nich najczęściej obserwujemy:
- wyzwiska, nękanie, szantaż, groźby i inne w komentarzach i wiadomościach prywatnych,
- publiczne poniżanie, ośmieszanie, szerzenie plotek lub fałszywych informacji nawet jako memy,
- rozpowszechniania kompromitujących materiałów audiowizualnych - zdjęć lub filmików,
- podszywanie się pod inne osoby,
- wykluczenie z czatów, grup i całych społeczności online’owych.
Wszystkie formy hejtu charakteryzują się jednoznacznością wyrażanych poglądów i ogólną wrogością przeciw konkretnej osobie, grupie lub idei np. względem płci, rasy, orientacji seksualnej, poglądów politycznych itd. Nierzadko hejt jest okraszony niecenzuralnymi wyrażeniami. Może się wydawać, że hejterski komentarz czy grafika to tylko piksele na ekranie (słowa i obrazy). Jednak wiemy z licznych badań i obserwacji praktycznych, że może mieć on moc realnego zranienia osoby, w którą jest wymierzony. Hejt może mieć poważne konsekwencje, szczególnie w obszarze zdrowia psychicznego i funkcjonowania społecznego, zarówno dla ofiar jak, sprawców jak i całego środowiska, w którym to się dzieje. Hejt jest powiązany m.in. z trudnościami w nauce i pracy, obniżonym poczuciem własnej wartości, zaburzeniami i zakłóceniami zdrowia psychicznego (np. zaburzenia nastroju, zaburzenia lękowe, zaburzenia snu, zaburzenia odżywiania), a nawet myślami samobójczymi i samookaleczeniami. Teraz widzicie, że to nie przelewki! Sprawa jest poważna.
Czemu mamy do czynienia z hejtem? Środowisko online, a w szczególności media społecznościowe i serwisy streamingowe, stworzyło żyzny grunt do rozwoju tego typu zjawiska. Hejterskie zachowania mają zróżnicowane źródła motywacji. Mówi się, że mogą się rodzić z zazdrości, nudy, potrzeby zemsty, braku empatii lub potrzeby zdobycia akceptacji i przynależności do jakiejś grupy. Jednym z powodów dla których hejt tak szybko i łatwo się rozwinął jest z pewnością to, że hejtować można anonimowo i często z poczuciem braku konsekwencji swoich czynów. Osoby, które to robią mogą czuć się nietykalne. Dodatkowo brak bezpośredniego kontaktu fizycznego może sprawić, że osoba hejtująca nie ma świadomości konsekwencji i wpływu jej działania na drugą osobę. Nie widzi twarzy, reakcji emocjonalnej itd. Hejterzy czasami łączą się w grupy albo dołączają do już istniejących trendów potęgując intensywność zjawiska, trochę na zasadzie efektu kuli śnieżnej. W ten sposób wzmacniane są zachowania agresywne, bo skoro inni tak robią, to czemu ja mam się hamować? Wreszcie internet sprawił, że informacja krąży z prędkością światła. Za pomocą współczesnych technologii post czy komentarz może dotrzeć z jednego umysłu do drugiego niemalże od razu, a dodatkowo może być to odnotowane przez wiele innych osób.
Ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się tego zjawiska, musimy nauczyć się odpowiednio z nim walczyć zarówno odgórnie - poprzez dobre prawodawstwo jak i oddolnie – odpowiednio reagując na tego typu sytuacje w naszym bezpośrednim otoczeniu.
Jak reagować na hejt? Z hejtem może spotkać się każdy z nas, choć w szczególności narażone są na niego osoby aktywne w sferze mediów społecznościowych – osoby publiczne, twórcy, sportowcy, a także najmłodsze pokolenia. Ważne jest, żeby edukować siebie i swoje środowiska na temat tego, jak przeciwdziałać powstawaniu hejtu i jego szkodliwemu wpływowi, ale też jak sobie z nim radzić, kiedy już wystąpi. To wszystko wymaga naprawdę mądrej strategii i przemyślanych ruchów, żeby przez przypadek nie dolać oliwy do ognia.
Pierwszą linią obrony przed hejtem w internecie jest całkowita lub czasowa rezygnacja z korzystania z internetu czy mediów społecznościowych. Może wydawać się absolutnie niemożliwe w dzisiejszych czasach, ale idąc za sugestiami psychologów sportu robią tak sportowcy wysokiego wyczynu przy okazji startu w najważniejszych imprezach takich jak mistrzostwa świata czy igrzyska olimpijskie. Oczywiście współcześnie ciężko sobie to wyobrazić na dłuższą metę. Duża część naszej nauki, pracy, kontaktów towarzyskich odbywa się jednak w internecie. Dlatego są też inne, lżejsze opcje. Na przykład świadomość dbania o odpowiednią prywatność konta i dostęp do niego tylko dla wybranych przez siebie osób. Publikowanie treści też może odbywać się w sposób kontrolowany. Jeśli już hejt się pojawi, najlepszą metodą jest usuwanie go lub ignorowanie w myśl zasady „nie karm trolla”. Bo ten troll, hejter rośnie w siłę, kiedy odpowiadamy na hejt emocjonalnie, a emocje mają tendencję do eskalacji. Trochę lepiej, jeśli odetniemy się od emocji, złapiemy dystans i wejdziemy w dyskusję merytoryczną jeśli w ogóle zechcemy pokazać inny punkt widzenia. Komentarz zwrotny wtedy musi być stanowczy, ale oparty o konkrety. W przypadkach bardzo trudnych można i należy blokować użytkowników, a także zgłaszać ich do administratorów portali, na których pojawił się hejt. Dokumentowanie przypadków hejtu poprzez robienie zrzutów ekranu jest szczególnie ważne i przydatne jeśli może okazać się potrzebna interewencja prawna lub administracyjna. Pozwala to na zgłoszenie do odpowiednich instytucji.
W środowisku sportowym obserwuję coraz popularniejszą reakcję upublicznienia hejtu, który kogoś spotkał. Może to przybrać formę wstawienia zrzutu ekranu z hejterskim komentarzem lub wiadomością, czasami okraszoną własnym komentarzem czy odpowiedzią hejterowi. Taka swoista konfrontacja z hejtem to próba stanowczego postawienia granicy w świecie internetu. To powiedzenie: „popatrzcie, co mi się przytrafiło w sieci. Nie mam zgody na takie przemocowe zachowania, nawet w internecie!” Taki sposób działania może wzbudzić kontrowersje, ale ja widzę w nim okazję do nagłośnienia problematyki hejtu jako zjawiska, z którym obecnie się mierzymy. Z perspektywy psychologicznej, taki sposób działania może też pomóc odbudować poczucie sprawczości osobie, która padła ofiarą hejtu i zachęceniem innych do tego samego.
Oczywiście nie trzeba w tym zostać samemu. Można o swoich doświadczeniach porozmawiać z kimś zaufanym. Oczywiście pierwszą linią wsparcia będą dorośli kształtujący środowisko domowe (rodzice lub opiekunowie), szkolne (nauczyciele, psycholog, dyrektor) jak i klubowe (trenerzy, członkowie sztabu, działacze). Tak jak hejt izoluje, tak rozmowy z zaufanymi ludźmi przynoszą poczucie bezpieczeństwa i ulgi. Wsparcie społeczne to jeden z najważniejszych narzędzi na radzenie sobie z hejtem. Warto o nie dbać i świadomie kreować ku niemu okazje. A świadomość istnienia takiego wsparcia, zwiększa szanse na jego wykorzystanie. Dlatego z perspektywy współczesnych dorosłych dobrze jest rozmawiać o tym zjawisku z młodymi ludźmi budując poczucie wsparcia i odporności. Gdy natomiast hejt rzeczywiście dotknie twoje dziecko lub podopiecznego, działać należy natychmiast, ale z rozwagą. Od dostępności i stworzenia przestrzeni na pierwszą bezpieczną rozmowę wszystko się zaczyna. Trzeba wtedy wysłuchać bez oceniania i wesprzeć w stworzeniu i realizacji planu działania – ignorować, zablokować czy zgłosić? Nie zachęcałbym natomiast do eskalacji. Jeśli po pierwszych interwencjach okaże się, że potrzebne jest wsparcie na szerzej zakrojoną skalę warto zwrócić się do psychologa, prawnika lub policjanta. Wobec hejtu nie jest się bezkarnym!
Otrzymując profesjonalną pomoc psychologiczną, w bezpiecznej przestrzeni będzie można nauczyć się lepiej zrozumieć swoje emocje i reakcje na to co się dzieje w sytuacji hejtu, stawiać zdrowe granice, budować odporność psychiczną oraz odzyskać poczucie własnej wartości i wewnętrzny spokój. To szczególnie ważne w przypadkach długotrwałego lub intensywnego hejtu.
Na dzisiaj w podcaście z mojej strony tyle. Mam nadzieję, że znaleźliście tu garść pomocny wskazówek jak postępować w obliczu hejtu lub chociaż utwierdziliście się w swoich dotychczasowych działaniach. Na tej platformie możecie znaleźć też materiały dotyczące higieny cyfrowej, z którymi zachęcam, żeby się zapoznać [LINK]. W Polsce znakomitą robotę w tym obszarze edukacji cyfrowej robią Fundacja Dbam o Mój Zasięg oraz Instytut Cyfrowego Obywatelstwa. Zachęcam zapoznać się również z ich działaniami i materiałami. Trzymajcie się ciepło i do usłyszenia następnym razem!